Adam Traczyk dla DGP: Nie panikujmy po szczycie w Mesebergu

W Dzienniku Gazecie Prawnej Adam Traczyk skomentował spotkanie Merkel-Putin wskazując, dlaczego zamiast panikować lepiej przemyśleć polską politykę zagraniczną i na czym polega różnica pomiędzy wizytą Putina w Niemczech i Austrii.

„Merkel nie przyjęła Putina jako swojego potencjalnego strategicznego sojusznika, lecz polityka reprezentującego wrogą ideologię, odpowiedzialnego za rozpętanie wojny na Ukrainie i eskalację wojny w Syrii, starającego się za sprawą ataków hakerskich wpływać na wyniki wyborów na Zachodzie. A jednocześnie jako polityka, który w przewidywalnej przyszłości nie zniknie ze sceny politycznej i bez którego udziału trudno będzie rozwiązać przynajmniej część kryzysów – głównie dlatego, że to Putin sam je wywołał.

Być może obecna taktyka Merkel wobec Putina jest błędna, ale błędna taktyka to nie zdrada. Więc zamiast oskarżać o nią Merkel, zastanówmy się lepiej, jak przełamać impas w relacjach polsko-niemieckich i sprawić, żeby polski głos był w Berlinie słyszalny bardziej niż dotychczas”.

Cały komentarz dostępny jest na stronie Dziennika Gazety Prawnej.

%d blogerów lubi to: