Polski napastnik europejskim biurokratą

tusk.png

W tekście „Polski napastnik europejskim biurokratą” Dominika Gmerek-Pęczek podsumowuje kadencję Donalda Tuska na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej.

„Pięć lat temu mogło się wydawać, że najgorsze już za Unią Europejską. Poprzednik Tuska, Herman van Rompuy, musiał mierzyć się m.in. ze skutkami kryzysu finansowego, kryzysem strefy euro czy rosyjską aneksją Krymu. Miało być już tylko łatwiej, tymczasem szybko się okazało, że i Tuskowi przyszło pełnić swoją funkcję w „ciekawych czasach. (…)

Sam Tusk kończy kadencję jako zwycięzca. Udowodnił, że nadal jest rozgrywającym, z którym liczą się nie tylko w krajowej, ale i międzynarodowej polityce. Z roli działającego w zaciszu gabinetów mediatora gładko przechodzi teraz do aktywnej polityki, przejmując stery Europejskiej Partii Ludowej”.

<span>%d</span> blogerów lubi to: